Jakub Roszkowski

Uciążliwy sąsiad: na niego trzeba mieć naprawdę mocne dowody

Jakub Roszkowski

Czarny śmierdzący dym z komina zatruwa życie mieszkańcom domów przy ul. Szymanowskiego w Koszalinie. Takich miejsc w mieście, z uciążliwym sąsiadem, jest jednak o wiele więcej. Jak radzić sobie z takim sąsiedztwem?

- Akurat z tym adresem, na ul. Szymanowskiego, jestem bardzo dobrze zaznajomiony - przyznaje Piotr Simiński, komendant koszalińskiej Straży Miejskiej. - Interweniowaliśmy tam wielokrotnie.

Mieszkańcy rzeczywiście zgłaszają sprawę strażnikom już od miesięcy. Oficjalne pisma z prośbą o interwencję zawsze podpisują, nigdy więc nie były anonimowe. - Niestety, na przyjazdach i krótkiej rozmowie z właścicielem domu się kończy. A ten, po krótkim czasie, znowu zaczyna kopcić. I tak jest już od kilku lat - opowiadają ludzie.

Pozostało jeszcze 70% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Jakub Roszkowski

Białogard, Mielno i okolice, ale także Koszalin i powiat koszaliński to miejsca, o których piszę przede wszystkim. Analizuję rynek paliw w regionie, trzymam rękę na pulsie w sprawie szeroko rozumianego biznesu, ale także pogody i wakacji nad morzem. Bo wiadomo, Mielno to obok Kołobrzegu i Gdańska najczęściej odwiedzana miejscowość nadmorska w kraju. 


Pod moją "opieką" są również koszalińscy, mieleńscy i białogardzcy samorządowcy. Jeśli coś zmalują, nabroją lub popsują albo wręcz przeciwnie, zrobią coś naprawdę dobrego, ja o tym napiszę. 


 


W Głosie Koszalińskim pracuję od 2000 roku. To właściwie moja pierwsza i jak na razie jedyna praca. To moja siostra chciała zostać dziennikarzem. Ostatecznie to jednak ja poświęciłem temu zajęciu już ponad połowę życia.


 


Jestem domatorem i naprawdę najlepiej czuję się w swoim domu. Może to dlatego, że po intensywnym dniu w gazecie potrzebuję wyciszenia...    


 

Komentarze

5
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Wieslaw S

Tym wszystkim, którzy biorą w obronę "truciciela" proponuję powdychać trochę tego dymu. A najlepiej aby zrobili to ze swymi dziećmi. Oczywiście to są słowa pełne goryczy spowodowane bezsilnością. Jak mam obronić swoje dziecko przed takim powietrzem (sąsiadem)?. Straży Miejskiej radzę sprawdzić jaka powierzchnia jest ogrzewana ( duży budynek z wieloma budynkami gospodarczymi, mieszkanie w piwnicy) z ilością zakupionego opału.

aetasis556

Będziecie publikować fotografie wszystkich domostw którym się dymi z komina ? A jest takich mnóstwo, tu się zgodze. Mnóstwo diesli dymi. Kronospan w Szczecinku dymi, ciężarówki z Agrobudu dymią, uszkodzone benzyniaki spalające olej dymią, teściowe też dymią a wy się tu przy.....iście do jednego mieszkańca mało tego wskazując konkretną ulice i dając zdjęcie domu??!? Każdy będzie teraz mógł pójść tam i bez problemu odnajdzie to miejsce . To chyba godzi w dobre imię i prywatność właściciela. Zadowolony ze swoich błyskotliwych wypocin, panie Roszkowski? Zajmijcie się lepiej dietą Gawłowskiego w areszcie i dajcie ludziom żyć, bo jeśli straż podczas nie stwierdziła łamania prawa, to człowiek jest niewinny, a wy jedynie opublikowaliscie zwykły donos jakiegoś społeczniaka i jego amatorskie zdjęcie.

monislawa165

A od kiedy komendant straży miejskiej jest specjalistą od oceny jakości węgla kamiennego?? Albo od ogrzewnictwa i ciepłownictwa? A może pan redaktor z łaski swojej wykonałby swoją pracę rzetelnie jak na dobrego dziennikarza przystało (chyba że już zapomniał, co profesorowie wkładali uparcie na studiach do głowy), i zapoznał się także ze stanowiskiem drugiej strony opisywanej sprawy? Może, idąc dalej, zbadałby również sprawę tego "marnej jakości węgla"? Kto w naszym regionie sprzedaje to ludziom, skąd to ma, może oszukuje nieswiadomych nabywców? Czy to nieistotne wg pana redaktora? Kolejna sprawa, dlaczego pan redaktor umieszcza w swoich artykułach fotografie umożliwiające identyfikację posesji, o której mowa? W moim odczuciu artykuł jasno wskazuje właściciela posesji jako szkodliwego społecznie. Co w ogóle ma znaczyć dla Czytelników ten nagłowek: "Trzeba mieć na niego mocne dowody"? Proszę pana redaktora o uprawianie solidnego dziennikarstwa, a nie wypisywanie treści podyktowanych przez szanowna straż miejską w artykułach stojących niemal na pograniczu oczerniania i wytykania palcem. Na koniec dodam, że jeśli ktoś ogrzewa dom węglem lub drewnem, robi to zgodnie z przepisami obowiązującymi w tym kraju. Mało tego, jeszcze ktoś ten węgiel i drewno sprzedaje. Kolejny artykuł proponuje poświęcić dostawcom opału.

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.