Włodzimierz Knap

Tatarzy wiernie służyli Polsce, zachowując wiarę

Tatarski jeździec Fot. fot. archiwum Tatarski jeździec
Włodzimierz Knap

12 marca 1679 r. Król Sobieski nadaje Tatarom służącym w wojsku trzy wsie. Ich przodkowie w Polsce osiedlali się od XIII w. Rozmowa z Musą Czachorowskim, rzecznikiem Muzułmańskiego Związku Religijnego, redaktorem „Rocznika Tatarów Polskich”

- Jan III Sobieski 12 III 1679 r. nadał rotmistrzom tatarskim trzy wsie: Kruszyniany, Nietupę i Łużany oraz część Poniatowic. Zrobił to z prozaicznego powodu: wsie stanowiły zapłatę za służbę oddziałów tatarskich w jego armii. Ale wojskowe osadnictwo tatarskie na terenie Polski miało już wtedy długą tradycję.

- Oczywiście. Tatarzy ochraniali najpierw książąt litewskich, począwszy od wielkiego księcia Witolda. Z czasem też kolejnych władców Rzeczypospolitej. Wspomniany już książę Witold pod koniec XIV stulecia wykorzystywał oddziały tatarskie do walk z Krzyżakami, przez cały zaś okres istnienia I Rzeczypospolitej pełnili rolę straży przedniej na jej rubieżach, głównie z powodu swej waleczności i mobilności.

- Mongołowie (Tatarzy) w XIII w. mocno dali się we znaki mieszkańcom Polski, w tym Krakowa.

- Jednak również od schyłku XIII w. Tatarzy zaczęli się osiedlać na terenie Korony, stąd wniosek, że zostali już wtedy zaakceptowani. Na tereny Wielkiego Księstwa Litewskiego dopiero wiek później sprowadził ich Witold. Dziś Litwini obchodzą 620-lecie osadnictwa tatarskiego, gdyż rząd Litwy oficjalnie przyjął rok 1397 za początek tamtejszego osadnictwa tatarskiego. Szkoda, że nie mamy ustanowionej takiej daty w Polsce, bo także obchodzilibyśmy rocznicę jeszcze dłuższego współsąsiadowania.

- Czy Tatarzy szybko i bez przeszkód stawali się, używając dzisiejszej terminologii, obywatelami polskimi?

- Taki proces postępował naprawdę szybko. Tatarzy otrzymali większość przywilejów, którymi cieszyła się ówczesna polska szlachta. Mieli przy tym, co dla nich było istotne, możliwość zachowania i praktykowania swojej religii i tworzenia własnych oddziałów wojskowych. Na terenach ówczesnej Korony Tatarzy nie mieli istotniejszych problemów ze zgodnym życiem z innymi nacjami, w tym Polakami, m.in. dlatego, że w sferze kultury i obyczajów nie było między nimi a Polakami zasadniczych różnic. Tylko religia była inna, choć islam i chrześcijaństwo mają wspólne korzenie, jako pochodzące z pnia Abrahamowego. Warto jednak pamiętać, aby nie utożsamiać obecnego podejścia do religii z tym, co było kiedyś.

- Wysłannicy papiescy w okresie jagiellońskim dziwili się, że w Polsce ludzie różnych wyznań spokojnie żyją koło siebie, mając na myśli również Tatarów.

- Jeden z nich przyznał nawet, że nawracanie Tatarów na katolicyzm jest nieopłacalne, bo oni nie chcą zmienić wyznania, ale i sami nie starają się nikogo przeciągać na własną religię. Taka postawa Tatarów wynikała m.in. z nauki Czyngis-chana, który twierdził, że nie można zmuszać ludzi do zmiany religii. Faktem jest natomiast, że przez wieki zadrażnień na tle wyznaniowym między Tatarami a chrześcijanami w Polsce było niewiele.

- Szlachta tatarska chętnie się polonizowała.

- Inaczej widzę tę kwestię. Po prostu szlachta, a nawet szerzej - społeczność tatarska uważała się za Polaków, język polski traktowała jako własny, co różniło ją np. od zdecydowanej większości wyznawców prawosławia na terenie Korony mówiących po rusku, białorusku czy w języku „tutejszym”. Na pytanie o to, jaki był narodowy taniec tatarski w dawnej Polsce, odpowiedź jest klarowna: polonez. A strój? - kontusz, żupan, czyli typowy szlachecki ubiór mający zresztą wschodnie pochodzenie. Dodam, że Tatarzy osiedleni w Polsce polskiego króla traktowali za swojego „białego chana”, a władcy cenili ich i honorowali. Tatarzy byli jedyną mniejszością, która miała prawo tworzyć własne oddziały w wojsku I RP, z własnymi duchownymi.

- W II RP Tatarzy stanowili 5-6 tys. mniejszość. Jak układały się im wtedy stosunki z Polakami i państwem polskim?

- Szczegółowe relacje między Polakami a Tatarami od czasów rozbiorów po II wojnę światową wymagają rzetelnych badań. Nie zmienia to faktu, że wielu Tatarów walczyło o niepodległość Polski, jak np. Aleksander Sulkiewicz, PPS-owiec, legionista, przyjaciel Piłsudskiego (opracował plan ucieczki Piłsudskiego ze szpitala w Petersburgu w 1901 r.), który zginął w 1916 r. w bitwie pod Sitowiczami, choć nie musiał walczyć ze względu na wiek (zginął, idąc na ratunek por. Adamowi Kocowi). W listopadzie 1935 r. z wielkimi honorami sprowadzono jego prochy do Warszawy i złożono na Powązkach. Wiele zresztą rodzin tatarskich pięknie zapisało się w dziejach Polski, jak choćby niezwykle ciekawa rodzina Achmatowiczów.

- Henryk Sienkiewicz miał korzenie tatarskie.

- Tak, on też. Ślady krwi tatarskiej znajdziemy u wielu innych osób zasłużonych dla polskiej sztuki czy nauki, ale często nie zaznaczali swych tatarskich korzeni, bo uważali się za Polaków, polskich patriotów.

CV
Musa Czachorowski,
rzecznik Muzułmańskiego Związku Religijnego, redaktor „Rocznika Tatarów Polskich”

Włodzimierz Knap

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gk24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.