Marek Jaszczyński

Śledczy wyjaśniają przyczyny tragedii na przejeździe

Śledczy wyjaśniają przyczyny tragedii na przejeździe
Marek Jaszczyński

Prokuratura wyjaśnia okoliczności śmierci kierowcy, który wjechał autem pod pociąg osobowy.

- Postępowanie jest w toku. Na obecnym etapie prokuratura nie informuje o szczegółach postępowań. Trwa gromadzenie materiału dowodowego - mówi Joanna Biranowska-Sochalska z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.

Do wypadku doszło 5 grudnia ubiegłego roku na przejeździe kolejowym w Smolęcinie (gm. Kołbaskowo). Na jednotorowym szlaku Szczecin Gumieńce do granicy z Niemcami kierujący samochodem osobowym wjechał pod pociąg pasażerski relacji Tantow - Szczecin Gumieńce. Staranowane auto pchane było po torach jeszcze kilkadziesiąt metrów. Kierowca zginął. Nikt z pasażerów pociągu nie został poszkodowany. Pasażerowie kontynuowali podróż komunikacją zastępczą. Ruch pociągów na trasie był wstrzymany.

Na przejeździe nie ma rogatek. Ale są inne urządzenia czuwające nad bezpieczeństwem.

- Przejazd jest oznakowany i wyposażony w sygnalizację świetlno-dźwiękową - mówi Karol Jakubowski z zespołu prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

Pozostało jeszcze 65% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Marek Jaszczyński

Witam! W "Głosie Szczecińskim" zajmuję się bieżącymi sprawami naszego miasta i regionu, a szczególnie komunikacją. Bywa też, że piszę o historii i o wojsku

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gk24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.