Rzeka Drawa: cud natury. Elektrownia: cud techniki

Czytaj dalej
Fot. archiwum
Krzysztof Bednarek

Rzeka Drawa: cud natury. Elektrownia: cud techniki

Krzysztof Bednarek

Nowa książka Zbigniewa Mieczkowskiego ma dwie bohaterki. Jedną z nich jest rzeka Drawa, a drugą elektrownia wodna w Borowie, która wkrótce obchodzić będzie 100-lecie.

Zbigniew Mieczkowski jest autorem kilkudziesięciu artykułów naukowych oraz popularnych z zakresu historii regionalnej i działalności samorządowej. W 2012 roku opublikował książkę „Wczoraj Woltersdorf dzisiaj Linowno” (obecnie przygotowuje drugie, rozszerzone wydanie tej książki pt. „Przystanek na resztę życia“).

Jego kolejną książką wydaną w 2014 r. były „Dzieje Lubie-szewa i jeziora Lubie”. W 2016 r. ukazała się monografia „Poligon drawski w trzech odsłonach”. Przed Świętami Bożego Narodzenia do rąk czytelników trafi najnowsza książka Zbigniewa Mieczkowskiego „Rzeka Drawa i 100-lecie elektrowni wodnej w Borowie“. Publikacja zawiera informacje historyczne, hydrologiczne i przyrodnicze od momentu zejscia lodowca, aż do czasów współczesnych.

- Zawsze intrygowała mnie rzeka Drawa - cud natury, a także wybudowana rzece Drawie, na początku XX w., elektrownia w Borowie - obiekt architektoniczny wspaniale wkomponowany w naturę. I właśnie temu postanowiłem poświęcić swoją kolejną książkę. Część materiałów zgromadziłem już podczas pisania monografii poligonu drawskiego. Przy okazji zdobywania kolejnych informacji o elektrowni, poznałem historię elektryfikacji powiatu drawskiego - powiedział nam Zbigniew Mieczkowski.

Drawa, z natury piękna

Uczestnicy spływów kajakowych Drawą z reguły omijają jej poligonowy odcinek pomiędzy mostem na szosie Drawsko Pomorskie - Kalisz Pomorski a Prostynią. Powodem jest wyłączenie go ze spławności przez wojsko ćwiczące na poligonie drawskim. Umyka im więc odcinek meandrujących rozlewisk Drawy oraz zetknięcie się z pięknym obiektem architektoniczno - hydrologicznym. - Zamysł autorski publikacji obejmuje dwie przesłanki. Pierwsza odnosi się do cudu natury, jakim jest rzeka Drawa. Drugą jest zaprezentowanie wyczerpujących danych , od narodzin idei budowy elektrowni wodnej, poprzez etapy jej eksploatacji, aż po dzisiejsze jej funcjonowanie.

Nie byłoby tego obiektu i książki o nim, gdyby nie cud natury, jakim jest Drawa. Rzeka była pierwsza, przed powstaniem Borowa i wybudowaniem tu elektrowni wodnej. Dlatego starałem się zebrać wszelkie informacje o rzece, która stała się natchnieniem dla poetów, malarzy, fotografików, a obecnie jest marzeniem kajakarzy - powiedział nam Zbigniew Mieczkowski. Pierwszą część książki stanowi obszerna charakterystyka przyrodnicza i hydrologiczna Drawy oraz historyczne uwarunkowania jej spławności i żeglowności. W dalszej części można przeczytać o wielowiekowym panowaniu tu rodu Wedlów, określanych mianem „Panów Puszczy Drawskiej“.

W przeszłości Drawa była rzeką wykorzystywaną przez flisaków, a na całej długości rzeki pracowały liczne młyny. Dzisiaj nad jej brzegami funkcjonują Drawski Park Krajobrazowy, Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych (poligon drawski) oraz Drawieński Park Narodowy. Nurtem rzeki biegnie szlak kajakowy im. Księdza Kardynała Karola Wojtyły.

Elektrownia: zabytek architektury i cud techniki

- Na bazie wiadomości o Drawie, w drugiej części publikacji przedstawiłem historię Borowa oraz ideę budowy i wszystkie etapy dzisiaj już sędziwego, ale ciągle pracującego i pięknego obiektu, jakim jest elektrownia wodna. Wokół daty rozpoczęcia eksploatacji elektrowni wodnej Alt Springe do tej pory panowało olbrzymie zamieszanie. Zbigniew Mieczkowski w swojej książce precyzuje te sprawy. Pierwszym etapem rozruchu elektrowni byłou zyskanie 20 czerwca 1917 r. prawa do użytkowania. Miesiąc później - 20 lipca 1917 r. obiekt uzyskał pozwolenie na eksploatację wydane przez nadzór budowlany. 12 września elektrownię wpisano do księgi wodnej rzeki Drawy. Ostatecznie elektrownię Alt Springe, nazywaną dzisiaj elektrownia w Borowie, oddano do użytku 27 stycznia 1918 r. Zachował się protokół z sierpnia 1919 r. informujący o odbiorze ostatecznym elektrowni, która przetrwała do naszych czasów. Ciekawostką jest to, że w tym roku w Borowie urlop spędzał kadynał Stanisław Dziwisz, który zachwycił się elektrownią.

Epilog

Historia rzeki Drawy i elektrowni wodnej w Borowie powstała w oparciu o wiele źródeł historycznych. Publikacja zawiera bardzo bogatą szatę ikonograficzną, zarówno tę historyczną, jak i tę prezentującą współczesne walory estetyczne dorzecza Drawy.

- O recenzję książki poprosiłem prof. dr. hab. Edwarda Rymara, to autorytet, jeżeli chodzi o dzieje Nowej Marchii. Książka powstała dzięki wsparciu sponsorów, przede wszystkim burmistrza Kalisza Pomorskiego Michała Hypkiego i spółki Energa Wytwarzanie z Gdańska. Wsparło mnie również Starostwo Powiatowe, Nadleśnictwo Drawsko, Drawieński Park Narodowy, burmistrzowie Czaplinka, Złocieńca i Drawna, oraz przedsiębiorcy Walerian Fabich i Jerzy Guzowski. Wszystkim serdecznie dziękuję.

Część nakładu książki - jeszcze w tym roku - bezpłatnie otrzymają sponsorzy. Natomiast w księgarni w Złocieńcu i w sklepie „Skaut“ przy ul. Jagiellońskiej w Drawsku Pomorskim książka dostępna będzie dla pozostałych czytelników na początku przyszłego roku.

O autorze

Dr Zbigniew Mieczkowski (ur. 1952 r.) jest emerytowanym pułkownikiem Wojska Polskiego. W armii zajmował liczne stanowiska od „zielonego garnizonu” do szefa oddziału w Dowództwie Wojsk Lądowych w Warszawie.

Najdłużej, 17 lat spędził na poligonie drawskim. Posiada stopień naukowy doktora obroniony w Akademii Obrony Narodowej. Z licznych odznaczeń najwyżej ceni „Gryfa Pomorskiego - Za zasługi dla Pomorza Zachodniego”.

Po zakończeniu służby wojskowej osiadł w Linownie pod Drawskiem Pomorskim, gdzie stworzył swój matecznik „Ranczo pod Mieczem”. Żyjąc w symbiozie z naturą uprawia las, hoduje ryby i daniele. Swoim doświadczeniem wynikającym z zarządzania zespołami ludzkimi oraz wiedzą wyniesioną z pięciu uczelni dzieli się wykładając w szkole wyższej.

Krzysztof Bednarek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gk24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.