Jolanta Tęcza-Ćwierz

Rozmowa jest trudną i złożoną sztuką! Oto sześć porad, jak mówić, by być słuchanym

Mateusz Świstak, zawodowy „opowiadacz”, dzieli się radami dotyczącymi sztuki rozmowy Fot. Łukasz Bobek Mateusz Świstak, zawodowy „opowiadacz”, dzieli się radami dotyczącymi sztuki rozmowy
Jolanta Tęcza-Ćwierz

Mateusz Świstak jest z zawodu opowiadaczem. Prowadzi projekt „Baśnie na warsztacie” i pracuje nad książką o sztuce opowiadania.

Każdego dnia rozmawiamy z wieloma ludźmi. Zwykle jesteśmy przekonani, że to, co mówimy, dociera do naszego rozmówcy. Dopiero, gdy pojawiają się trudności lub konflikty, zastanawiamy się, jak to się dzieje, że jesteśmy niewłaściwie rozumiani. Okazuje się, że rozmowa jest trudną i złożoną sztuką!

Oto rady Mateusza Świstaka, jak ją opanować.

1. Szacunek dla odbiorcy

Każda rozmowa polega na uwodzeniu. Innymi słowy: na tym, by zdobyć czyjąś uwagę. Niektórzy mówią spokojnie, w sposób stonowany, ich ruchy są powściągliwe. Inni są ekspresywni, mówią potoczyście, barwnie, wykonując wiele gestów. Niezależnie od tego, do której grupy się zaliczamy, musimy być szczerzy i nie udawać kogoś, kim nie jesteśmy.

To wystarczy, by kogoś do siebie przekonać. Najważniejsze w rozmowie jest więc uwodzenie słowem i bycie sobą. Niezależnie od tego, czy kupujemy bilet w kiosku, czy opowiadamy historię 300-osobowej publiczności - odbiorcę traktujemy z pełną atencją i szacunkiem. Musimy być odpowiedzialni za to, co chcemy powiedzieć. Odpowiedzialność związana jest z szacunkiem: jestem odpowiedzialny, nie chcę nikogo skrzywdzić, nie chcę ranić słowem, a jednocześnie nie wycofuję się z tego, co mam do powiedzenia.

2. Oczy także mówią

Kontakt wzrokowy to potężne narzędzie. Ludzie, na których patrzymy, czują się zauważeni. Jednak jeśli ktoś boi się kontaktu wzrokowego, jeśli nie leży to w jego naturze, lepiej by tego nie robił. Kiedy występujemy przed grupą, nie skupiajmy wzroku na jednej osobie, bo wtedy reszta będzie się czuła pominięta. Nie należy również systematycznie przenosić wzroku z osoby na osobę, ale tak patrzeć na grupę, by wszyscy czuli się obdarzeni naszą uwagą. Ważne też, by wzrok naszych słuchaczy wędrował tam, gdzie chcemy.

Jak brzmią pozostałe rady? Sprawdźcie!

Pozostało jeszcze 60% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Jolanta Tęcza-Ćwierz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gk24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.