Rajmund Wełnic

Radny ze Szczecinka ma zapłacić 20 tysięcy złotych

Jacek Pawłowicz (z prawej) wygrał pierwszą rundę sądowej batalii z Jakubem Hardie-Douglasem, radnym wojewódzkim PO, a prywatnie synem byłego burmistrza Fot. Rajmund Wełnic Jacek Pawłowicz (z prawej) wygrał pierwszą rundę sądowej batalii z Jakubem Hardie-Douglasem, radnym wojewódzkim PO, a prywatnie synem byłego burmistrza Szczecinka
Rajmund Wełnic

Po 10 tys. zł na ma zapłacić wiceprezesowi połczyńskiego uzdrowiska Jackowi Pawłowiczowi i na hospicjum Jakub Hardie-Douglas, radny wojewódzki ze Szczecinka.

Wyrok zapadł przed Sądem Okręgowym, do którego pozew o naruszenie dóbr osobistych złożył Jacek Pawłowicz, w owym czasie radny miejski z Razem dla Szczecinka, obecnie wiceprezes Uzdrowiska Połczyn. Pozwał Jakuba Hardie-Dougalsa, wówczas radnego i członka zarządu powiatu z ramienia Platformy Obywatelskiej, dziś radnego wojewódzkiego. Na mocy wyroku ma on zapłacić tytułem zadośćuczynienia 10 tys. zł i wpłacić 10 tys. zł na hospicjum w Szczecinku oraz przeprosić Jacka Pawłowicza. Wyrok jest nieprawomocny.

Pozostało jeszcze 78% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Rajmund Wełnic

Z lokalną prasą - najpierw Głosem Pomorza, a następnie Głosem Koszalińskim - jestem związany od 1995 roku. Mam to szczęście, że mogę pisać o swoich pięknych rodzinnych stronach - Szczecinku i powiecie szczecineckim. Wolny czas "pożerają" mi obecnie pociechy (Zuzia, 2009) i Felek (2015). Zaciekły kibic piłkarski.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gk24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.