Prezydent Wołodymir Zełenski zastanawia się, jak będzie wyglądało brytyjskie wsparcie dla Ukrainy po odejściu Borisa Johnsona

Czytaj dalej
Fot. PA Pool/Associated Press/East News
Kazimierz Sikorski

Prezydent Wołodymir Zełenski zastanawia się, jak będzie wyglądało brytyjskie wsparcie dla Ukrainy po odejściu Borisa Johnsona

Kazimierz Sikorski

Ukraiński prezydent nie kryje, że dobre relacje z premierem Johnsonem przekładały się na poziom brytyjskiego wsparcia dla Kijowa. Na Wyspach nastąpi niebawem zmiana szefa rządu. Czy następca utrzyma dotychczasowy kurs? To pytanie spędza sen z powiek prezydentowi Ukrainy.

Prezydent Zełenski przyznał, że bardzo martwi się tym, co stanie się z brytyjskim poparciem dla Ukrainy, kiedy Boris Johnson odejdzie z urzędu.

Wielka Brytania jest liderem, jeśli chodzi o militarne wsparcie dla Ukrainy - powiedział Zełenski Piersowi Morganowi, brytyjskiemu dziennikarzowi i prezenterowi telewizyjnemu, który prowadził też własny program w CNN. Panowie spotkali się w Kijowie, gdzie dziennikarz przeprowadzał wywiad z żoną Zełenskiego.

[polecany]23331993[/polecany]

Choć premier Ukrainy jest przekonany, że Wielka Brytania nie wycofa się ze wspierania jego kraju bez względu na to, kto przejmie stery po obecnym premierze, to dodał, że jego osobiste relacje z Borisem Johnsonem pomogły przyspieszyć skalę wsparcia – i nie od razu będzie miał podobne relacje z kolejnym premierem Wielkiej Brytanii.

Zełenski nie kryje, że jego kraj potrzebuje co najmniej takiej samej pomocy od następcy Johnsona, żeby powstrzymać rosyjską armię.

Choć liderzy rządzącej na Wyspach Partii Konserwatywnej zapewniają, że pomoc dla Ukrainy nie zostanie wstrzymana, to jednak zmiana premiera może oznaczać, jeśli nie diametralną zmianę, to np. korektę planów mniej korzystnych dla Kijowa.

[polecany]23335635[/polecany]

Wielka Brytania jest drugim krajem pod względem dostaw sprzętu wojskowego Ukrainie. Zdecydowanym liderem są Stany Zjednoczone, Polska zajmuje trzecie miejsce.

[video]28951[/video]

lena

Kazimierz Sikorski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.