Postawili 15-latkowi wódkę, a później zostawili przy ulicy

Czytaj dalej
Fot. Jarosław Miłkowski
Jarosław Miłkowski

Postawili 15-latkowi wódkę, a później zostawili przy ulicy

Jarosław Miłkowski

15-letni Mateusz zmarł przy drodze, mając trzy promile alkoholu w organizmie. Wódkę postawili mu koledzy. Sąd uznał, że rok więzienia w zawieszeniu to kara za to za niska.

„Poszła cała wódka, czyli litr. Mateusz w pewnym momencie zasnął w pokoju. Wtedy koledzy wysmarowali Mateusza keczupem i robili mu zdjęcia. Ściągnęli mu spodnie i wysmarowali genitalia. Mateusz się ocknął, podciągnął spodnie i zwymiotował dwa razy”. To cytat nie z książki, nie z filmu, ale z zeznań Mirosława G. W styczniu tego roku nie miał jeszcze 19 lat.

Pozostało jeszcze 83% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Jarosław Miłkowski

Jestem dziennikarzem gorzowskiego działu miejskiego "Gazety Lubuskiej". Zajmuję się sprawami bieżącymi oraz bardzo często interwencjami Czytelników. Masz sprawę, którą potrzeba wyjaśnić? Pisz na maila: jmilkowski@gazetalubuska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gk24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.