Krzysztof Bednarek

Pali się, pali! W powiecie drawskim trudno zdążyć z interwencjami

26 marca. Nocny pożar traw na nieużytkach w pobliżu ul. Zakole w Złocieńcu Fot. OSP Złocieniec 26 marca. Nocny pożar traw na nieużytkach w pobliżu ul. Zakole w Złocieńcu
Krzysztof Bednarek

Za wypalanie grozi grzywna do 5 tys. złotych lub do 10 lat więzienia w przypadku zagrożenia życia. Sprawców to nie odstrasza.

W poniedziałek około godz. 15.40 w okolicach Góry Hetmańskiej na poligonie drawskim doszło do groźnego pożaru, w wyniku którego spłonęło 0,5 ha lasu sosnowego. W poniedziałek w pobliżu tego miejsca nie było ćwiczeń wojskowych. Przyczyn pożaru nie ustalono. W akcji wziął udział samolot gaśniczy, zawodowa straż pożarna z Drawska Pomorskiego, OSP z Kalisza Pomorskiego, z Białego Zdroju i z Poźrzadła Wielkiego, a także dwie jednostki wojskowej straży pożarnej.

We wtorek było aż osiem pożarów. Paliły się nieużytki przy ul. Złocienieckiej w Drawsku.

- Pożar zagrażał zabudowaniom gospodarczym. Mogła spalić się stodoła - powiedział nam kpt. Andrzej Podolak, zastępca komendanta powiatowego PSP w Drawsku Pomorskim. Tego samego dnia - najprawdopodobniej wskutek celowego podpalenia - zapaliła się trawa na skarpie w pobliżu parku przy ul. Wałeckiej w Czaplinku.

Przypadkowi świadkowie widzieli kręcącego sie w pobliżu chłopca. Sprawą zajęła się policja. Również we wtorek około godz. 19 w Cichorzeczu (gmina Czaplinek) w trudno dostępnym terenie, na 2 ha gruntów paliła się trawa. Zagrożony był las. We wtorek o godz. 21 strażacy z OSP Złocieniec gasili pożar na nieużytkach przy ul. Kresowiaków. A dwa dni wcześniej walczyli z nocnym pożarem nieużytków przy ul. Zakole.

- W ciągu ostatnich dwóch tygodni doszło do 37 pożarów traw, nieużytków i lasów. Nikogo za rękę nie złapaliśmy, ale większość z nich to efekt wypalania traw lub celowych podpaleń. Zgłosiliśmy te przypadki i policja szuka sprawców - powiedział nam Andrzej Podolak.

- Każdy pożar stanowi zagrożenie dla ludzi i zwierząt. Dochodzi do zniszczenia mienia. Często o dużej wartości. Ludzie, którzy nadal uważają, że wypalanie traw użyźnia ziemię, mylą się. Wypalanie przynosi jedynie szkody. O tym, że „niewinne“ wypalanie może zakończyć się tragicznie, świadczy zdarzenie opisane w ramce obok.

W Drawsku starszy mężczyzna też chciał jedynie spalić kupkę liści. Powiał wiatr, ogień rozprzestrzenił się błyskawicznie na cała skarpę. Zdarzenie miało miejsce nad rzeką, w pobliżu siedziby PSP i strażacy, którzy w porę dostrzegli zagrożenie, szybko poradzili sobie z żywiołem.

Ale nie zawsze tak jest.

W 2016 r. w całym kraju było 126 tys. pożarów, w tym 36 tys. pożarów traw. Najwięcej pożarów notuje się w marcu i w kwietniu. W tym roku było już ponad 8 tys. pożarów łąk i nieużytków rolnych. Ruszyła ogólnopolska kampania „STOP pożarom traw”, która ma edukować i uświadamiać, że wypalanie traw jest nie tylko niebezpieczne, ale również prawnie zabronione.

Krzysztof Bednarek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gk24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.