Krzysztof Bednarek

Ostrowice: Gminy już nie ma. Został gigantyczny dług

Agnieszka Wróblewska, były komisarz rządowy Ostrowic Fot. Krzysztof Bednarek Agnieszka Wróblewska, były komisarz rządowy Ostrowic
Krzysztof Bednarek

Ponad 53 mln zł żądają wierzyciele zniesionej z końcem ubiegłego roku gminy Ostrowice. Wierzytelności zgłosiło 45 wierzycieli. Główna kwota to 40,2 mln złotych. 12,9 mln zł stanowią odsetki.

Wśród wierzycieli są banki, parabanki, prywatne firmy, instytucje rządowe i samorządowe, a także osoby fizyczne, m.in. koszaliński oddział ZUS, Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, Zakład Wodociągów i Kanalizacji ze Złocieńca. Długi gminy Ostrowice na mocy uchwalonej w lipcu ubiegłego roku specustawy przejął wojewoda zachodniopomorski.

Wierzyciele mieli czas do 11 kwietnia na zgłoszenie roszczeń. Teraz zgłoszone wierzytelności będą weryfikowane. Wojewoda ma na to czas do końca tego roku. W związku z tym w Urzędzie Wojewódzkim w Szczecinie powstał specjalny Wydział Rozliczeń Zniesionej Gminy Ostrowice, którego dyrektorem jest Agnieszka Wróblewska, wcześniej pełniąca obowiązki komisarza rządowego w gminie Ostrowice. Sporne kwestie dotyczące poszczególnych kwot będzie rozstrzygał sąd.

Przed Sądem Okręgowym w Koszalinie toczy się proces przeciwko byłemu wójtowi Wacławowi M. i skarbniczce Krystynie K., którym prokuratura zarzuciła niedopełnienie obowiązków i nadużycie uprawnień, co doprowadziło do powstania zadłużenia i utraty płynności finansowej gminy. Samorząd zaciągał kredyty, a żeby je spłacić, zadłużał się w parabankach. Śledztwo w tej sprawie trwało 4 lata. Jak długo potrwa proces? Trudno przewidzieć.

A tymczasem od stycznia część sołectw zniesionej gminy Ostrowice znalazło się w granicach gminy Drawsko Pomorskie, a część należy do Złocieńca. Problemów nie brakuje. 1,5 mln zł potrzebuje Złocieniec na wykonanie najpilniejszych prac w hydroforniach przejętych po zniesionej gminie Ostrowice. W wielu miejscach stan przejętych urządzeń wodnych i kanalizacyjnych jest katastrofalny. A pieniędzy na ich remont nie ma. Podobnie jak na terenach przejętych przez Drawsko. Remont hydroforni w Przytoniu będzie kosztował 250 tys. zł, a remont hydroforni w Jeleninie to wydatek minimum 150 tys. zł.

Krzysztof Bednarek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gk24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.