Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Nad koszalińskim morzem

Czytaj dalej
Fot. Archiwum
Piotr Polechoński

Nad koszalińskim morzem

Piotr Polechoński

W miarę, jak poznawano lecznicze i hartujące oddziaływanie kąpieli morskich, zaczęto zakładać kąpieliska w naszym regionie. Gdzie? W Unieściu, Mielnie, Chłopach, Sarbinowie, Czajczem i Łazach.

Najwcześniej, bo już od 20. względnie 30. lat XIX wieku rolę małych kąpielisk zaczęły spełniać Unieście i Mielno. Według informacji pochodzącej z roku 1839 w tych „gościnnych nadmorskich wsiach zamieszkiwało w charakterze gości kąpielowych kilka berlińskich rodzin”. Natomiast pobliskie Chłopy w świetle relacji pewnego współczesnego plażowicza, były w tym okresie „mało odwiedzane bądź nawet całkowicie omijane przez gości”. Jak długo w zakresie środków komunikacyjnych trwała romantyczna epoka powozów i dyliżansów, cały nadmorski ruch letniskowy znajdował się jeszcze w powijakach. Dopiero po uruchomieniu linii kolejowych okolicy Stargard-Koszalin (1859) i Koszalin-Kołobrzeg (1899) wraz z odgałęzieniem do Mielna (1903), kąpieliska nadmorskie powiatu koszalińskiego stanęły otworem dla ruchu wczasowo-turystycznego.

Początki letniskowego ruchu turystycznego na wybrzeżu koszalińskim wyglądały skromnie. Specjalnie przystosowanych do wynajęcia przez letników mieszkań nie było wcale. Najczęściej odstępowano do ich użytku zwykłą izbę w pokrytej strzechą chacie chłopskiej, których właściciele sypiali w ciągu sezonu w chlewie lub stodole, byle tylko uzyskać jak najwyższe dochody. W zakresie wyżywienia goście kapielowi zdani byli na własną gospodarność i na te artykuły żywnościowe, które można było zakupić u miejscowych gospodarzy albo sprowadzić z Koszalina. Wyjątek pod tym względem stanowiła już w roku 1873 osada rybacka Unieście, gdzie w miesiącach letnich czynnych było kilka przyzwoitych restauracji. Mimo wszystkich niedogodności, liczba osób, które wtedy przebywały w miesiącach od lipca do października we wszystkich kąpieliskach powiatu koszalińskiego, wynosiła ponad 1000 i wykazywała stałe tendencje wzrostu. Co ciekawe, sporo kłopotu przysparzali amatorzy plażowania organom administracji państwowej i zarządom kąpielisk. Już od 1809 roku coraz częściej mówi się o różnych policyjnych niedostatkach w zakresie nadzoru kąpieli morskich. Administracja kąpielisk strzegła swych gości przed natręctwem ludzi postronnych, W późniejszym okresie - zwłaszcza pod koniec XIX stulecia - wszystkie uchybienia obrażające poczucie moralności tamtej epoki, zostały definitywnie usunięte w drodze odgórnych zarządzeń administracyjnych. Tym samym trybem usiłowano zapobiec coraz częściej zdarzającym się nieszczęśliwym wypadkom w czasie kąpieli.

Ruch wczasowy nasilał się z roku na rok. I tak w lecie 1930 roku ośrodki w Sarbinowie, Chłopach, Mielnie, Unieściu, Czajczem (wieś obecnie niezasiedlona) i Łazach odwiedziło łącznie 5 600 osób. Prawie połowę wszystkich gości kąpielowych stanowili berlińczycy, wielu wczasowiczów przybywało z Saksonii, z Brandenburgii ze Śląska, nie licząc oczywiście wypoczywających mieszkańców Pomorza. Letnicy rekrutowali się prawie wyłącznie spośród warstw zamożniejszych; szerokie kręgi społeczeństwa nie mogły sobie pozwolić na luksus spędzenia wczasów nad morzem.

Na czołowe miejsce wśród podkoszalińskich letnisk wysunęło się Mielno - starosłowiańska osada, położona na zachodnim krańcu jeziora Jamno. W roku 1841, mianowicie od dnia 1 lipca do końca września, po raz pierwszy na trasie Koszalin-Mielno zaczął kursować wóz pocztowy. Był to 12 -miejscowy, trzykonny powóz, odjeżdżający z rynku w Koszalinie w południe, z Mielna zaś o 7 wieczorem. Nowo wybudowany w latach 1856-58 odcinek szosy z Mścic do Mielna, przedłużony w latach 80. do Unieścia spowodował pewne ożywienie ruchu wczasowo-turystycznego na tym odcinku wybrzeża.

(współpraca: Joanna Chojecka, dyrektor Archiwum Państwowego w Koszalinie)

Kolej do Mielna

Przełomowe znaczenie dla rozwoju Mielna jako kąpieliska miało otwarcie w roku 1903 linii kolejowej. Zapewniała ona szybkie i systematyczne połączenie z Mielnem. Według przybliżonych danych tylko w lipcu 1911 roku przewieziono z Koszalina do Mielna kilkanaście tysięcy osób w ramach popołudniowych i niedzielnych wycieczek. W tymże samym roku liczba stałych gości kąpielowych w Mielnie i Unieściu wynosiła 2 480 osób, a liczba stałych mieszkańców około 1000. W pierwszych dniach lipca 1913 roku w miejsce zlikwidowanego połączenia kolejowego oddano do użytku kolejkę elektryczną , tzw. koszalińską kolejkę plażową, której trasę przedłużono w roku następnym do Unieścia. Ostatecznie z dniem 1 października 1938 roku powrócono do trakcji parowej, pozostawiając połączenie tramwajowe na trasie między Mielnem a Unieściem, które czynne było do roku 1945.

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Głosu Koszalińskiego.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Głosu Koszalińskiego
  • codzienne e-wydanie Głosu Koszalińskiego
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Piotr Polechoński

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gk24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.