Leśnicy dają nagrodę. Pomożesz?

Czytaj dalej
Fot. Nadleśnictwo Polanów
Marzena Sutryk

Leśnicy dają nagrodę. Pomożesz?

Marzena Sutryk

Leśnicy z Polanowa i Sławna namierzają, kto podrzuca odpady.

- W ostatnim czasie to prawdziwa plaga - tak o masowym podrzucaniu odpadów w lasach Nadleśnictwa Polanów, ale też Nadleśnictwa Sławno - mówi Jacek Todys, nadleśniczy z Polanowa. - Chodzi o odpady z samochodów - pocięte albo połamane plastikowe elementy, zderzaki, deski rozdzielcze, jakieś nadkola i inne części, zużyte opony. Wszystko to, czego zapewne nie da się już nigdzie sprzedać, w internecie, czy na giełdzie. To są ogromne ilości, ktoś wyrzuca jednorazowo w lasach całą zawartość busa. My mieliśmy w ostatnim czasie kilka takich przypadków, podobnie w Sławnie. Wiem, że było też coś takiego pod Bobolicami, pod Ustką.

Skąd pochodzą odpady? Leśnicy mają swoje typy, ale o tym nie chcą mówić oficjalnie. Można zakładać, że odpady pochodzą z jakiegoś warsztatu samochodowego. Nie jest też wykluczone, że z tzw. dziupli samochodowej, gdzie np. są cięte części samochodowe, z których niektóre trafiają do obrotu, a pozostałe, które już nie nadają się do dalszego wykorzystania, trafiają właśnie do lasu. - Posprzątanie tego, to nie tyko konieczność wywiezienia odpadów. Trzeba też opłacić koszty utylizacji - dodaje nadleśniczy Jacek Todys. - Dla przykładu - dwie ostatnie akcje sprzątania i utylizacji kosztowały nas trzy tysiące złotych. To naprawdę dużo.

Leśnicy postanowili walczyć z intruzami, którzy zaśmiecają lasy i do tego narażają ich na niemałe koszty. Z jednej strony instalują w różnych rejonach liczne fotopułapki. Urządzenia rejestrują właściwie każdy ruch w swoim otoczeniu; na tej podstawie można namierzyć sprawcę.

Drugi pomysł to nagroda dla tych, którzy zechcą pomóc leśnikom i wskażą sprawcę, bądź sprawców masowego zaśmiecania lasów.

Ile dokładnie można dostać za pomoc leśnikom? - Co do wysokości nagrody, to ustalimy to jeszcze z nadleśniczym ze Sławna, ale mogę zapewnić, że osoba nagrodzona na pewno nie będzie czuła się pokrzywdzona - dodaje Jacek Todys.

Nadleśnictwo Polanów szuka sprawców, którzy podrzucają w lasach ogromne ilości odpadów samochodowych. Może rozpoznacie wśród widocznych na zdjęciach jakieś elementy, które widzieliście np. w jakimś warsztatcie? Leśnicy i Straż Leśna czekają na wszelkie sygnały, które mogą pomóc w ustaleniu sprawców.

Z informacjami można telefonować do siedziby Nadleśnictwa Polanów pod numer 94 318 82 50 albo 94 31 88 237. Można też kontaktować się ze Strażą Leśną Nadleśnictwa Polanów - telefon do komendanta Straży Leśnej to 606 859 923.

Marzena Sutryk

W Głosie Koszalińskim od 1998 roku. Obszar zainteresowań i poruszanych tematów to m. in. funkcjonowanie samorządu, głównie Koszalina i powiatu koszalińskiego, a tu niemal każda dziedzina życia - począwszy od inwestycji, poprzez sprawy urzędowe i działalność Rady Miejskiej, na jednostkowych problemach mieszkańców kończąc. To także polityka, a zwłaszcza jej przełożenie na lokalne podwórko. To również tematy z zakresu zdarzeń policyjnych, zwłaszcza z terenu Koszalina i powiatu koszalińskiego.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gk24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.