Iwona Marciniak

Kobieta wracała z pracy. Przy fabryce domów postrzelił ją Myśliwy

Andrzej W. nie przyznaje się do winy. Wskazuje,że nie tylko on polował feralnej nocy Fot. Iwona Marciniak Andrzej W. nie przyznaje się do winy. Wskazuje,że nie tylko on polował feralnej nocy
Iwona Marciniak

- Wjechałam na rondo i nagle - jeden wielki huk w samochodzie, smród palonej gumy i ból w nogach - tak Emilia Kaczorowska wspomina wieczór 2 października ubiegłego roku.

Prokuratura oskarża 30-letniego Andrzeja W. o to, że oddając strzał w kierunku drogi, umyślnie naraził kobietę na bezpośrednią utratę życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu. Myśliwy odpowiada również za to, że miał polować bez uprawnień.

Było już po godz. 22. Emilia Kaczorowska wracała samochodem z pracy ruchliwą zwykle drogą wojewódzką, prowadzącą z Kołobrzegu do Szczecina. Nagle w jej auto uderzyła kula. - Przeszła centymetr od kości kolana i tętnicy - opowiada kobieta. - Centymetr dalej i wykrwawiłabym się, zanim nadeszłaby pomoc.

Pozostało jeszcze 73% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Iwona Marciniak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gk24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.