Katedra w Koszalinie czeka na świecznik. Słupsk stawia warunki

Czytaj dalej
Fot. Łukasz Capar
Piotr Polechoński

Katedra w Koszalinie czeka na świecznik. Słupsk stawia warunki

Piotr Polechoński

Koszalińska parafia katedralna chce zwrotu zabytkowego świecznika, który teraz wisi w słupskim kościele. Zgodziły się na to władze słupskiego muzeum. Teraz jednak zmieniły zdanie i chcą potwierdzenia, że to jest ten świecznik, a nie inny.

- Jetem zdziwiony takim stanowiskiem - mówi ks. Henryk Romanik, proboszcz parafii katedralnej.

I apeluje o pomoc do wszystkich, którzy mogą pomoc w ostatecznej identyfikacji zabytku.

Chodzi siedemnastowieczny świecznik, który przez ponad 300 lat wisiał pod sklepieniem koszalińskiej katedry, a w 1945 roku zniknął , aby po latach odnaleźć się w słupskim kościele p.w św. Jacka. Jakiś czas temu oficjalne pismo w tej sprawie - z prośbą o przekazanie świecznika „w depozyt bezterminowy” - wystosowały władze parafii katedralnej w Koszalinie.

Pozostało jeszcze 84% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Piotr Polechoński

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gk24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.