Katarzynę Nosowską muzyka uratowała przed samobójstwem

Czytaj dalej
Fot. K_kapica_afk
Paweł Gzyl

Katarzynę Nosowską muzyka uratowała przed samobójstwem

Paweł Gzyl

Dzisiaj przyznaje, że wybaczyła i zrozumiała ojca, ale dodaje, że nie chciałaby być ponownie dzieckiem. Pokonała jednak brak akceptacji i niską samoocenę, stając się jedną z największych gwiazd rocka w Polsce.

Chyba tylko jeszcze przed nią aktorstwo. Bo spełniła się już w różnych rodzajach ekspresji artystycznej. Poznaliśmy ją jako wokalistkę rockowego zespołu Hey, potem śpiewała poetyckie teksty Osieckiej, a ostatnio nawet rapowała. Od lat zapowiada swoją powieść, którą na razie pisze do szuflady. Jej przedsmakiem może być „Powrót do Bambuko” – drugi zbiór luźnych zapisków, wśród których nie brakuje jednak bolesnych wspomnień z dzieciństwa.

- Dopiero przy tej książce zebrałam się na odwagę, by uczciwie otworzyć się na tamte powracające uczucia. Pisałam na raty, bo musiałam to wypłakać, a płakałam strasznie. I te łzy były bardzo stare. Wiem, że wielu z nas ma na plecach takie same bagaże. Ludzie różnie próbują sobie z tym radzić, ale zwykle cała ta akcja ratunkowa prowadzona jest tak, by nie zaglądać do tego, co boli – opowiada w „Polityce”.

*

Czytaj więcej.

Pozostało jeszcze 83% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Paweł Gzyl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gk24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.