Rajmund Wełnic

Jazda bez biletów? Już nie wszędzie. Część miast wycofuje się z pomysłu

W autobusach KM Szczecinek pozostały biletomaty i kasowniki, ale są unieruchomione Fot. Rajmund Wełnic W autobusach KM Szczecinek pozostały biletomaty i kasowniki, ale są unieruchomione
Rajmund Wełnic

Szczecinek dołączył do grona miast z darmową komunikacją. Są jednak miasta, które pod ciężarem kosztów z tego pomysłu się wycofują. Portal samorządowy zamieścił ciekawą analizę dotyczącą bezpłatnych przejazdów autobusami w Polsce.

Jest już ich kilkadziesiąt, przy czym nie wszystkie oferują darmowe przejazdy każdemu (ograniczają je np. tylko dla uczniów, seniorów, niepełnosprawnych lub zameldowanych w danym mieście). Argumentują to tym, że nie stać ich na zwolnienie z opłat wszystkich.

Motywy wszędzie są podobne - ograniczenie ruchu pojazdów prywatnych, odkorkowanie centrów miast i parkingów oraz zmniejszenie emisji spalin.

Pozostało jeszcze 79% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Rajmund Wełnic

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Józef Brzozowski

Ktoś bezmyślnie palnął „darmowa komunikacja” i wielu to powtarza bez zastanowienia się.

Darmowa – czyli nic nie kosztuje? Perpetuum mobile?

Mieszkam w Żorach i ciągle słyszę że „mamy darmową komunikację”, nawet urzędnicy organizując ją w 2014 roku nazwali ją „Bezpłatna Komunikacja Miejska” – BKM. Ale moim zdaniem to oszustwo. Ktoś za utrzymanie tej komunikacji płaci; i to nie jest prezydent miasta czy radni. Za utrzymanie tej komunikacji płacimy my – mieszkańcy Żor – ale dla przyjezdnych ta komunikacja faktycznie jest darmowa.

Koszty utrzymania komunikacji miejskiej są chyba generalnie bardzo wysokie. Z tego co się orientuję, to w Polsce chyba nigdzie nie ma komunikacji miejskiej do której nie trzeba dopłacać, nie mówiąc o takiej co przynosi zyski. Jastrzębskie MZK na ten rok w zaplanowało budżet w wysokości ok. 44 mln zł. I zaplanowało, że wpływy ze sprzedaży biletów wyniosą ok. 11 mln zł. Czyli jedna czwarta kosztów MZK Jastrzębie będzie pokryta ze sprzedaży biletów, trzy czwarte kosztów pokryją mieszkańcy gmin zrzeszonych w MZK Jastrzębie. Gdyby od tych 44 mln odliczyć koszty dystrybucji biletów i kontroli, to ta komunikacja byłaby bez dodatkowych opłat dla mieszkańców płacących za bilety, a darmowa dla przyjezdnych.

plus.gk24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.