Idę po zwycięstwo. Do kandydowania nikt mnie nie zmusił. To była moja decyzja

Czytaj dalej
qba

Idę po zwycięstwo. Do kandydowania nikt mnie nie zmusił. To była moja decyzja

qba

Był już burmistrzem Białogardu. I to tym pierwszym, wybranym w wyborach bezpośrednich. Był też starostą powiatu białogardzkiego. Teraz jest posłem, ale chce wrócić do samorządu. Stefan Strzałkowski ma znowu chrapkę na fotel burmistrza.

A może partia kazała Panu wystartować w wyborach, bo nie było chętnych do reprezentowania Prawa i Sprawiedliwości w Białogardzie?

Słyszałem już tę tezę. Natychmiast ją obalam. Decyzja o kandydowaniu była tylko i wyłącznie moja. Choć oczywiście konsultowałem ją z najbliższymi. Ale nie było żadnych nacisków.

Pozostało jeszcze 90% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
qba

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gk24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.