Rajmund Wełnic

Hospicjum to także życie. Spotkanie w Szczecinku

Uczestnicy spotkania dziękowali za opiekę nad bliskimi i mówili, że hospicjum pozwoliło się im z nimi godnie pożegnać Fot. Rajmund Wełnic Uczestnicy spotkania dziękowali za opiekę nad bliskimi i mówili, że hospicjum pozwoliło się im z nimi godnie pożegnać
Rajmund Wełnic

Bliscy tych, którzy odeszli w szczecineckim hospicjum, spotkali się, aby porozmawiać o tym, jak przeżyli ostatnie dni członków swoich rodzin. I jak radzą sobie z żałobą.

Hospicjum stacjonarne w Szczecinku działa od połowy roku. W tym czasie swoje życie zakończyło w nim ponad 30 osób terminalnie chorych. Niektórzy spędzili tu kilka tygodni, inni odchodzili po dniu, po dwóch dniach…

Tu pożegnaliśmy Mamę

Tydzień domownikiem hospicjum z ulicy Bukowej była pani Helena Banaszczyk, mama Kamili Bykowskiej: - To były dobre dni, mogliśmy z Mamą spędzić Jej ostatnie chwile w godnych warunkach - opowiada.

Pozostało jeszcze 80% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Rajmund Wełnic

Z lokalną prasą - najpierw Głosem Pomorza, a następnie Głosem Koszalińskim - jestem związany od 1995 roku. Do redacji trafiłem niemal prosto po studiach. Mam to szczęście, że mogę pisać o swoich pięknych rodzinnych stronach - Szczecinku i powiecie szczecineckim. Szczęśliwie żonaty z Martyną, jakżeby inaczej - mieszkanka Szczecinka. Wolny czas "pożerają" mi obecnie pociechy (Zuzia, 2009) i Felek (2015). Zaciekły kibic piłkarski.


Mieszkaniec Szczecinka od urodzenia, z tym miastem związany razem z rodziną na dobre i złe. Pisałem o Szczecinku i powiecie szczecineckim w Głosie Pomorza, a obecnie w Głosie Koszalińskim, naszym dodatku Głosie Szczecinka oraz na portalach gk24.pl i szczecinek.naszemiasto.pl Z wykształcenia i zamiłowania historyk, więc dzieje regionalne zajmują dużo miejsca w mojej działalności. Cenię sobie interakcje i współpracę z Czytelnikami, którzy współtworzą nasz portal. Piszę dla Nich, z Nimi i o Nich

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.