Marzena Sutryk

Finał ratowania w Koszalinie

Finał ratowania w Koszalinie Fot. Radek Koleśnik
Marzena Sutryk

W finałowych zmaganiach udział brało siedem zespołów. Każda grupa miała do wykonania sześć zadań, na każde z nich było 10 minut

Wczoraj Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa była gospodarzem finału projektów „Zawsze będę ratować” oraz „Obierz właściwy kierunek”, których pomysłodawca jest Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe. Projekty zakładały przeprowadzenie cyklu szkoleń w formie warsztatów z zakresu bezpieczeństwa, w tym udzielania pierwszej pomocy oraz zasad bezpiecznego przebywania nad obszarami wodnymi.

Maciej Zalewski, ratownik i organizator: - Każdy z nas powinien mieć podstawową wiedzę z ratownictwa. Kluczowym elementem w łańcuchu przeżycia osoby rannej czy chorej jest to, jak zachowamy się jako przypadkowi świadkowie zdarzenia, czyli wypadku albo na przykład zawału. Ważne jest to, byśmy wszyscy jako społeczeństwo byli przygotowani na tego typu zdarzenia, wiedzieli jak się zachować, by kupić czas do momentu, kiedy na miejsce dotrą specjalistyczne służby.

Pierwszej pomocy udzielamy tylko w 15 wypadkach na 100. Najczęściej dzwonimy na pogotowie lub policję i czekamy. Tymczasem nawet najszybsza karetka może nie zdążyć dojechać na czas. Każda upływająca minuta zmniejsza szanse na przeżycie poszkodowanego o 7-10 proc., a w przypadku wykonywania resuscytacji krążeniowo-oddechowej przez świadków zdarzenia szanse na przeżycie maleją z każdą minutą jedynie o 3-4 proc. Co trzecia ofiara wypadku komunikacyjnego przeżyłaby, gdyby ktoś tylko odchylił jej głowę i udrożnił drogi oddechowe.

Zdaniem naszego rozmówcy coraz więcej młodych ludzi ma ochotę szkolić się z zasad pierwszej pomocy: - Jako WOPR od 15 lat jeździmy po szkołach, ucząc w jaki sposób udzielać pomocy. W tym roku podczas szkoleń i eliminacji mogliśmy się przekonać, że młodzież, w porównaniu z tym co było pięć, sześć lat temu, dużo potrafi.

Co dla młodzieży jest największym problemem podczas udzielania pierwszej pomocy? - Zdarza się tak, że młodzież ma opory przed podawaniem tzw. oddechów ratowniczych - wyjaśnia Maciej Zalewski.

Wczoraj finały były dwa - jeden z nich obejmował rywalizacje studentów PWSZ w Koszalinie z kierunków: pedagogika, wychowanie fizyczne, fizjoterapia oraz ratownictwo medyczne. W drugim finale do rywalizacji przystąpiły reprezentacje z 6 szkół ponadgimnazjalnych biorących udział w szkoleniu.

Marzena Sutryk

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gk24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.