Escape roomy tracą klientów. I nie są już zamykane na klucz

Czytaj dalej
Sławomir Skomra

Escape roomy tracą klientów. I nie są już zamykane na klucz

Sławomir Skomra

Prowadzący pokoje zagadek przekonują, że to bezpieczna rozrywka. Po tragedii w Koszalinie do escape roomów przychodzi coraz mniej osób. - Mamy nawet 70 proc. mniej odwiedzających - przyznaje szef jednego z lubelskich pokoi zagadek.

- Jest pewna psychoza strachu, ale raczej wśród osób, które w escape roomie nigdy nie były. Klienci, którzy u nas bywali, wiedzą, że jest tu bezpiecznie - mówi Robert Niedziałek z escape roomu Let Me Out w Lublinie.

Pozostało jeszcze 90% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Sławomir Skomra

Pracuje w mediach już kilkanaście lat. Od kilku w redakcji "Kuriera Lubelskiego". Zajmował się niemal wszystkimi działkami dziennikarskimi - od służby zdrowia do biznesu. Teraz zajmuje się głównie polityką, samorządem i policją.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gk24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.