Marzena Sutryk

Dziki w Koszalinie - niekończąca się historia. Co dalej z tym problemem?

Zdjęcie zostało zrobione w okolicach ulic Dąbka i Bałtyckiej w Koszalinie. Otrzymaliśmy je od naszego internauty Fot. Piotr Świerczyński Zdjęcie zostało zrobione w okolicach ulic Dąbka i Bałtyckiej w Koszalinie. Otrzymaliśmy je od naszego internauty
Marzena Sutryk

Mieszkańcy, m. in. ul. Gierczak i Plater skarżą się, że dziki niszczą ich uprawy w ogrodach. Dzieci ze strachem idą na plac zabaw, gdzie grasuje zwierzyna. A dorośli... robią sobie zdjęcia z dzikami.

Jak już podawaliśmy, w mieście trwa odstrzał dzików. Z  tym, że jest on prowadzony na terenach niezabudowanych (z uwagi na bezpieczeństwo ludzi, poza tym tak nakazują przepisy); a dokładniej:  na osiedlach Jamno - Łabusz oraz Dzierżęcin i Lubiatowo. 

 

Ponadto prezydent wydał decyzję o zwiększeniu limitu odstrzału o kolejne 20 sztuk i objęciu akcją terenów w rejonie jednostki wojskowej przy ul. Wojska Polskiego (w sumie zezwolenie dotyczy 40 zwierząt, kilka sztuk już zostało odstrzelone). Temat był dyskutowany na  ostatniej sesji Rady Miejskiej w Koszalinie. 

Pozostało jeszcze 92% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Marzena Sutryk

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gk24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.