Krzysztof Marczyk

Drogowy armageddon. Sygnały zrozpaczonych mieszkańców Koszalina i okolic

Jedna z ulic na osiedlu Unii Europejskiej. Taki stan dróg gruntowych to niestety częsty widok w okresie roztopów. A warunki atmosferyczne nie sprzyjają Fot. RADEK KOLEŚNIK Jedna z ulic na osiedlu Unii Europejskiej. Taki stan dróg gruntowych to niestety częsty widok w okresie roztopów. A warunki atmosferyczne nie sprzyjają nawet doraźnym remontom
Krzysztof Marczyk

Ostatnio nasza redakcja wręcz zasypywana jest sygnałami mieszkańców Koszalina i okolic o fatalnym stanie dróg w całym regionie.

Wyjaśnienia koszalińskiego ratusza, urzędów okolicznych gmin oraz służb drogowych są powtarzane niczym mantra: część lokalizacji to jeszcze tereny rozwojowe, gdzie są lub będą prowadzone dalsze inwestycje. Prace budowlane na tych terenach wykluczają więc kompleksowy remont dróg, bo szybko zostałyby one uszkodzone przez ciężki sprzęt. To jeden z powodów.

Pozostało jeszcze 81% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Krzysztof Marczyk

W Głosie Koszalińskim pracuję od 2012 roku, najpierw na stanowisku dziennikarza sportowego. Teraz zajmuję się głównie edukacją, ekologią, inwestycjami oraz różnego rodzaju interwencjami. W wolnym czasie pochłaniam książki, głównie polityczno-ekonomiczne, ale biografie też lubią wpadać w moje ręce.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gk24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.