Andrzej Matys

Dobrowolnymi wpłatami chce obciążyć wiernych parafia. Pomysł sprawdza policja

Dobrowolnymi wpłatami chce obciążyć wiernych parafia. Pomysł sprawdza policja
Andrzej Matys

Policjanci z II komisariatu sprawdzają, czy Rada Parafialna i Ekonomiczna parafii św. Wojciecha działała zgodnie z prawem. Jak pisaliśmy, rada (z akceptacją proboszcza) „serdecznie prosiła” parafian „o niezwłoczne uregulowanie zaległości”, które wielu wyliczyła na kilkaset złotych.

Rzecz w tym, że żadna z rodzin, które ową „serdeczną prośbę” otrzymały nie wiedziała dlaczego i na jakiej podstawie została opodatkowana. O sprawie zrobiło się głośno, gdy białostocki fotograf opublikował na Facebooku pismo, jakie przysłała jego mamie parafia. Poinformowała w nim, że starsza pani musi uregulować 400 zł zaległości za lata 2011, 2013, 2015 i 2018. „Prośbą” zajęły się media, a zaraz potem mundurowi.

- Rzeczywiście, II Komisariat Policji w Białymstoku prowadzi postępowanie sprawdzające. Jego powodem było zawiadomienie, które mailowo wpłynęło do komendy wojewódzkiej policji - przyznaje asp. Marcin Gawryluk z biura prasowego podlaskiej policji. - To była informacja i zalecenie z jednostki nadrzędnej.

 

W dalszej części artykułu dowiesz się m. in.:

 

  • na jakiej podstawie policjanci zajęli się sprawą

  • co o całej sprawie mówi rzecznik kurii

  • jakkomentuje to etyk 

 

Pozostało jeszcze 71% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Andrzej Matys

Dziennikarz od ćwierć wieku. Zawsze pamiętam, że głupota to wielki dar boży, więc nie należy go nadużywać.

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

greko100902

Płacimy , pieniądze dajemy i na kościół i po kolędzie. Pytanie gdzie te pieniadze są?! W kościele brudno , kurzu od groma , pajęczyny za głowę się zaczepiaja i mimo opłat na kościół i tak jest syf. Wierni przestają chodzić do kościoła i dawać pieniądze bo już mają dość, jak słyszy się jak księża baluja i kase parafialna rozpuszczaja to wcale się nie dziwię. W innych państwach księża pracują fizycznie , a w POLSCE ? . A w Polsce jest bezprawie , lepiej siedzieć na plebani i czekać kiedy biedny wierny przyniesie ostatni grosz dla księdza, bo on jest najważniejszy, nie ważne że rodziny nie mają za co żyć i dzieci wychować, to jest nie ważne, księża patrzą tylko na swoje luksusy. Jest tyle biednych rodzin , starszych osób którzy potrzebują faktycznej pomocy od życzliwych ludzi , czy księża to widzą? Czy księża pomagają? Czy księża chociażby robią zakupy starszym osobom co nie mogę chodzić? Nie słyszałem o tym by księża w swojej parafii gdzie znają swoich parafian pomogli . Teraz przypadek tej biednej kobiety ,dostaje kilkaset złotych renty czy emerytury i musi oplacic zaleglosci w kosciele w wysokosci 400 zl . Przeciez to jest nie do przyjecia , ludzie , toż to grzech brać od biednych . Czy Pan Jezus brał pieniądze?! Czy jak nauczał to miał za to wypłatę? NIE NIE NIE!!!! nasz Ojciec Święty pomagał biednym i chorym , a Kościół? A księża? ???? Co robią księża? Kto mi napisze?

plus.gk24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.