Piotr Polechoński

Dawny Koszalin odkrywa sekrety

Tak prezentują się fundamenty kamienicy z okresu międzywojennego. Teraz archeolodzybędą kopać głębiej, aby dotrzeć do pierwotnej warstwy z czasów, gdy Fot. Radosław Brzostek Tak prezentują się fundamenty kamienicy z okresu międzywojennego. Teraz archeolodzybędą kopać głębiej, aby dotrzeć do pierwotnej warstwy z czasów, gdy budowano pierwszy Koszalin
Piotr Polechoński

Koszalińscy archeolodzy zaczęli pracę w jednym z najciekawszych punktów miasta. Na efekty nie czekali długo: odkopali świetnie zachowane fundamenty przedwojennej kamienicy.

Chodzi o miejsce przy zbiegu ulic Połczyńskiej i Konstytucji 3 Maja. Od jakiegoś czasu trwa tutaj budowa nowego, czterogwiazdkowego hotelu. Zgodnie z przepisami przy rozpoczęciu każdego nowego etapu - jeżeli inwestycja jest realizowana w historycznym obrębie miasta - inwestor musi przed rozpoczęciem prac wpuścić na plac budowy archeologów, którzy profesjonalnie przebadają cały teren.

Archeolodzy z koszalińskiego Muzeum pracują tutaj już od kilku dni. Są bardzo zadowoleni z tego, co już udało im się odsłonić i z wielkimi nadziejami czekają na to, co przyniosą dalsze efekty prowadzonych przez nich wykopalisk.

- Udało nam się odsłonić w całości fundamenty kamienicy postawionej tutaj w okresie międzywojennym i będącej elementem ówczesnych przedmieść Koszalina - mówi Andrzej Kuczkowski, szef koszalińskich archeologów.

- Co ważne, fundamenty te są w bardzo dobrym stanie i mamy tutaj fragmenty konstrukcji pochodzących z XIX wieku, jak i z pierwszej połowy XX wieku. To pokazuje, jak kształtowała się ówczesna za-budowa Koszalina, jak wyglądały jego przedmieścia po tym, gdy Koszalin wyszedł poza mury miejskie i rozrastał się powierzchniowo - podkreśla archeolog.

W najbliższych dniach wykopaliska będą kontynuowane. Archeolodzy będą kopać głębiej, aby dotrzeć do pierwotnej warstwy, z czasów, gdy budowano pierwszy Koszalin.

- Jesteśmy bardzo ciekawi, co zastaniemy na tej głębokości. To 3 metry głębiej od obecnego poziomu, na którym stoi współczesne miasto. W średniowieczu Koszalin był w granicach murów miejskich, ale również poza nimi nie brakowało różnego rodzaju pozamiejskiej infrastruktury. Bardzo liczymy na to, że ślady tego znajdziemy właśnie teraz - dodaje Andrzej Kuczkowki.

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Głosu Koszalińskiego.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Głosu Koszalińskiego
  • codzienne e-wydanie Głosu Koszalińskiego
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Piotr Polechoński

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gk24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.