Rajmund Wełnic

Co znaczy kapitan. Dobra passa MKP Szczecinek

Spięcie pod bramką Piasta Chociwel (zielone koszulki), mimo przewagi wzrostu zespół MKP nie wykorzystał żadnej z licznych wrzutek. Mecz rozstrzygnął Fot. Rajmund Wełnic Spięcie pod bramką Piasta Chociwel (zielone koszulki), mimo przewagi wzrostu zespół MKP nie wykorzystał żadnej z licznych wrzutek. Mecz rozstrzygnął dopiero strzał z dystansu Macieja Góry
Rajmund Wełnic

Dwa mecze u siebie rozegrane pod rząd i oba wygrane po 1:0 po strzałach z daleka. Trwa dobra passa Miejskiego Klubu Piłkarskiego Szczecinek na własnym stadionie.

Rywalem MKP Szczecinek był tym razem świetnie spisujący się w tym roku beniaminek z zeszłego roku, czyli Piast Chociwel. Przed tą kolejką był nawet przed MKP w tabeli IV ligi i spotkanie było meczem o przysłowiowe 6 punktów.

Kapitan Maciej Góra ratuje wynik

W drużynie gości, którzy w zeszłym roku dwukrotnie ulegli piłkarzom ze Szczecinka, widać było znaczny postęp. Frycowe już zapłacili, wzmocnili skład, dziś mają nawet w zespole Ukraińca. W Szczecinku grali ambitnie, ale piłkarsko wyraźnie gospodarzom ustępowali. Dość powiedzieć, że w całym meczu stworzyli jedną - i to bardzo przypadkową - sytuację bramkową, gdy centrostrzał z lewej strony wylądował na poprzeczce. Myliłby się jednak ten kto sądzi, że Piast był tłem dla MKP. Goście grali ambitnie, a miejscowi bili głową w mur.

Zaciął się i zatrzymał na 8 golach bramkostrzelny Daniel Szymański. Kto wie, jak potoczyłby się ten meczy, gdyby nie piękny strzał kapitana Macieja Góry, który z ponad 20 metrów zaskoczył bramkarza gości w II połowie.

Wcześniej pomocnik MKP - tak jak cały zespół - zawodził pod bramką rywali. Dodajmy, że kapitan - jak już strzela - to zdobywa ważne gole na wagę punktów. Poprzednim razem w ostatniej sekundzie meczu z Bałtykiem Koszalin uratował remis.

Przyjezdni z Chociwla w końcówce starali się tyleż ambitnie, co nieporadnie, o remis. Odsłonili się i w ciągu 5 minut pod koniec meczu MKP miał więcej okazji na gola niż przez całe spotkanie. Nic jednak już nie wpadło. Trzy punkty dały awans MKP na 6. miejsce z dorobkiem 20 „oczek”. Aż 11 więcej ma liderujący Energetyk Gryfino. W sobotę (29 października) MKP Szczecinek jedzie do Dygowa na mecz z tamtejszym Raselem.

Gospodarze po laniu w ostatniej kolejce ze Spartą Węgorzyno (1:4) potrzebują punktów (są na 12. miejscu z 15 punktami) i na pewno postawią twarde warunki. MKP czeka kolejny ciężki wyjazd. Rozgrywki ligowe wkraczają w końcówkęPiłkarska jesień powoli zmierza do końca. Kolejna runda Pucharu Polski dopiero na wiosnę.

Kibice w Szczecinku w tym roku swoich piłkarzy zobaczą w akcji jeszcze tylko dwa razy. MKP Szczecinek czekają jeszcze tej jesieni mecze z Jeziorakiem Szczecin (5 listopada, godz. 14) i Gryfem Kamień Pomorski (sobota, 19 listopada, godz. 13).

Rajmund Wełnic

Z lokalną prasą - najpierw Głosem Pomorza, a następnie Głosem Koszalińskim - jestem związany od 1995 roku. Do redacji trafiłem niemal prosto po studiach. Mam to szczęście, że mogę pisać o swoich pięknych rodzinnych stronach - Szczecinku i powiecie szczecineckim. Szczęśliwie żonaty z Martyną, jakżeby inaczej - mieszkanka Szczecinka. Wolny czas "pożerają" mi obecnie pociechy (Zuzia, 2009) i Felek (2015). Zaciekły kibic piłkarski.


Mieszkaniec Szczecinka od urodzenia, z tym miastem związany razem z rodziną na dobre i złe. Pisałem o Szczecinku i powiecie szczecineckim w Głosie Pomorza, a obecnie w Głosie Koszalińskim, naszym dodatku Głosie Szczecinka oraz na portalach gk24.pl i szczecinek.naszemiasto.pl Z wykształcenia i zamiłowania historyk, więc dzieje regionalne zajmują dużo miejsca w mojej działalności. Cenię sobie interakcje i współpracę z Czytelnikami, którzy współtworzą nasz portal. Piszę dla Nich, z Nimi i o Nich

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.