Katarzyna Paczewska

Ceny prądu dla samorządów mogą spaść już w sierpniu

Miasta próbują oszczędzać. Np. w Bydgoszczy w kwietniu na  8 szkołach i 3 basenach zamontowano panele fotowoltaiczne Fot. Bydgoszcz.pl Miasta próbują oszczędzać. Np. w Bydgoszczy w kwietniu na 8 szkołach i 3 basenach zamontowano panele fotowoltaiczne
Katarzyna Paczewska

Z zapowiedzi wiceministra energii Tadeusza Skobla wynika, że nowelizacja ustawy o cenach prądu nastąpi jeszcze w tym półroczu, a termin wejścia w życie rozporządzenia zostanie skrócony do 21 dni - podał w zeszłym tygodniu Dziennik Gazeta Prawna.

Przypomnijmy, z wcześniejszych zapowiedzi rządu wynikało, że poziom cen, odpowiadający temu z czerwca zeszłego roku, zostanie przywrócony do początku kwietnia. Lada dzień rozpocznie się czerwiec, a rozporządzenie do ustawy utknęło w konsultacjach.

W zeszłym tygodniu odbyło się spotkanie strony rządowej i samorządowej. Z zapowiedzi wiceministra Tadeusza Skobla, którą cytuje DGP wynika, że nowelizacja ustawy o cenach prądu nastąpi jeszcze w tym półroczu, a termin wejścia w życie rozporządzenia zostanie skrócony do 21 dni. Wówczas od sierpnia samorządy mogłyby liczyć na obniżkę rachunków.

Jeden z uczestników spotkania ze strony samorządowej podał DGP, że wiele i tak zależy od ustaleń naszego rządu z Komisją Europejską. Kolejne negocjacje zaplanowano na 27 maja.

Wielu płaci więcej, wszyscy czekają na rozporządzenie

Przypomnijmy, standardem jest to, że samorządy płacą znacznie wyższe stawki niż w 2018 r. i czekają na obiecaną refundację różnicy w cenie.

Na przykład miasto Bydgoszcz od stycznia do marca tego roku wydało ponad 8,4 mln zł na rachunki za prąd, to jest więcej o 25 proc. niż w okresie od stycznia do marca 2018 r. i o blisko 40 proc. w stosunku do stawek, które obowiązywały jeszcze w październiku 2017 r.

W połowie maja rozstrzygnięto przetarg na grupowy zakup prądu dla Bydgoskiej Grupy Zakupowej (m.in. dla Bydgoszczy, powiatu bydgoskiego, Białych Błot, Barcina, Kcyni, Dobrcza, Koronowa, Dąbrowy Chełmińskiej, Solca Kujawskiego i Unisławia). Cena jedynej w przetargu oferty jest wyższa o prawie 80 proc. od stawek z czerwca 2018 r. Zakup energii po wyższych stawkach zakontraktowano od lipca tego roku na 18 miesięcy.

„Szacowany wzrost cen za prąd w skali roku może kosztować miasto Bydgoszcz aż 6,5 mln zł. Rekordowe rachunki za prąd płacą też inne polskie miasta - Częstochowa o 50 proc. więcej, Kraków i Łódź o 60 proc., Radom o 66 proc. i Wrocław o 70 proc.” - czytamy w apelu Rady Miasta Bydgoszczy do premiera Mateusza Morawieckiego.

Szukają więc oszczędności gdzie się tylko da

Samorządy próbują ograniczać zużycie energii. Termomodernizacje, odnawialne źródła energii, energooszczędne oświetlenie - to tylko niektóre z nich. Umożliwią one pozyskanie darmowej energii, jednak takie inwestycje kosztują.

Przykładowo wspomniana już Bydgoszcz zakończyła w kwietniu tego roku montaż paneli fotowoltaicznych na dachach szkół i basenów. Darmowy prąd ze słońca popłynie do jedenastu placówek oświatowych, w tym trzech basenów.

„Dzięki tej inwestycji zaoszczędzimy w tym roku ponad 100 tys. zł. Zadanie warte ponad pół miliona złotych zostało zrealizowane dzięki unijnemu wsparciu” - informował w kwietniu na swojej stronie bydgoski ratusz.

Miasto nie zwalnia tempa i rozpoczęło montaż kolejnych źródeł energii odnawialnej na budynku w Schronisku dla zwierząt, które będzie czerpać prąd ze słońca, dzięki temu bydgoski azyl będzie całkowicie samowystarczalny energetycznie.

Katarzyna Paczewska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gk24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.