Irena Boguszewska

Ceny masła przyprawiają o silne zawroty głowy

Ceny masła przyprawiają o silne zawroty głowy
Irena Boguszewska

Masło drożało od długiego czasu. Obecnie jego ceny zupełnie zwariowały. O nich dyskutuje się prawie wszędzie: w domach, autobusach, a nawet w pracy

Obecnie 200-gramowa kostka masła kosztuje 7 lub więcej złotych. Parę miesięcy temu cena była prawie o połowę niższa.

Sklepy, chcąc przyciągnąć klientów, organizują promocje. Ostatnio, gdy w Lidlu pokazały się kostki po 4,99 zł, to znikały z półek w ciągu kilkunastu minut. Co się z tym masłem wyprawia i co będzie dalej?

Jak twierdzi dr hab. Krystyna Świetlik z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej w Warszawie, masło drożeje na całym świecie. A polska gospodarka jest otwarta i to, co się dzieje na rynkach światowych, ma wpływ i na nasz.

Przyczyną jest mniejsza od potrzeb produkcja mleka. Wywołana jest tym, że dwa lata temu w całej Unii Europejskiej zlikwidowano kwoty mleczne. To spowodowało najpierw wzrost produkcji, bo za większe dostawy rolnicy nie byli już karani. Jednak wtedy ceny mleka spadły, wielu rolnikom produkcja przestała się opłacać, więc ją ograniczyli lub zlikwidowali. Na dodatek obecnie w Australii, Oceanii i Nowej Zelandii, czyli u głównych dostawców tego surowca, trwa wymiana stad bydła. W rezultacie mleka zaczęło brakować, a jego cena rosnąć.

Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, od czerwca ubiegłego roku do tego cena mleka w Polsce wzrosła o 33 procent i dalej rośnie. Rosną więc i ceny produktów mleczarskich.

Irena Boguszewska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gk24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.